Spanie na dziko w Hiszpanii - przepisy kontra rzeczywistość

 

Hiszpania, choć niezwykle popularna wśród kamperowiczów, ma restrykcyjne przepisy dotyczące spania na dziko i biwakowania. Generalnie, spanie na dziko w Hiszpanii jest bardzo ograniczone, a w wielu miejscach całkowicie zabronione. Z jedenj strony wiemy, że setki kamperów jeżdżą do Hiszpanii rok w rok i radośnie chwalą się swoimi miejscówkami na dzikusa. Z drugiej strony, ktoś się przyznał, że pogoniła go policja, a nawet dostał mandat. Aby uniknąć kłopotów kluczowe jest zrozumienie różnicy między parkowaniem pojazdu, a biwakowaniem czy kempingowaniem.

Przepisy dotyczące spania na dziko w Hiszpanii

 

Aby nie dostać mandatu za spanie na dziko w Hiszpanii, kluczowe jest rozróżnienie miedzy parkowaniem a kempingowaniem. Dla kamperów i vanów turystycznych, hiszpańskie prawo (szczególnie instrukcja DGT 08/V-74, która była aktualizowana) wprowadza zasadniczą różnicę:

Parkowanie (Estacionado): Twój kamper jest traktowany jak każdy inny pojazd. Możesz legalnie parkować i spać w środku, pod warunkiem, że:
– Pojazd styka się z podłożem wyłącznie kołami, bez użycia podpór stabilizujących (kliny poziomujące są dozwolone, ale interpretacja bywa różna – najlepiej, aby nie wystawały poza obrys pojazdu).
– Żadne elementy nie wystają poza obrys pojazdu (np. markiza, otwarte okna, drzwi, wystawione stoły, krzesła).
– Pojazd nie emituje uciążliwych dźwięków (np. generatora).
– Nie wylewasz żadnych płynów (szarej wody, ścieków).
– Przestrzegasz wszystkich lokalnych znaków drogowych dotyczących parkowania i postoju (np. zakaz postoju w określonych godzinach nocnych, zakaz parkowania dla pojazdów powyżej pewnej masy).

Kempingowanie/Biwakowanie (Acampado): Jest zabronione poza wyznaczonymi miejscami (kempingami, specjalnymi parkingami dla kamperów). Obejmuje to wszelkie działania, które wykraczają poza samo parkowanie, takie jak:
– Używanie podpór stabilizujących.
– Wystawianie markizy, stołów, krzeseł, otwieranie okien, które wystają poza obrys pojazdu.
– Wylewanie płynów (szarej wody, ścieków). .
– Rozpalanie ognisk czy gotowanie.

Jakie mandaty za spanie na dziko w Hiszpanii

 

Mandaty za nielegalne biwakowanie w Hiszpanii mogą wynosić od 50 do nawet 600 euro, a w przypadku obszarów chronionych lub powtarzających się naruszeń, kary mogą być znacznie wyższe. Może dojść do przymusowego zwinięcia obozowiska, a nawet konfiskaty sprzętu.

Z mojego doświadczenia, zdarzyło się i to nie raz, że w środku nocy przyjechał samochód gwardii i kazali się zwinąć, mimo, że miejsce było odludne i nikomu nie przeszkadzało. Chodzi o to, że nie stałam na środku plaży w szczycie sezonu… a jednak! Na szczęście nigdy nie dostałam mandatu, ale moi znajomi dostali mandat 300 euro, za biwakowanie na skraju plaży, na którą przyjeżdżali od lat… To jedna z takich popularnych miejscówek z aplikacji dla kamperów… i wówczas też stało ich z 10 w rzędzie i wszyscy po kolei dostali mandaty.

Gdzie spanie na dziko jest surowo zabronione?

 

Parki Narodowe i Rezerwaty Przyrody: Obowiązują tu ścisłe regulacje. Biwakowanie jest surowo zabronione, a kontrole są bardzo skrupulatne.

Obszary Nadmorskie i Plaże: Hiszpańskie wybrzeże jest jednym z najbardziej kontrolowanych obszarów. Lokalne przepisy chronią plaże i tereny nadmorskie, a policja regularnie patroluje te obszary, często również z użyciem helikopterów. Mandaty są wysokie.

Duże Miasta i ich Okolice: Próba noclegu na dziko w okolicach Madrytu, Barcelony, Sewilli czy Walencji to niemal pewna wizyta funkcjonariuszy. Przestrzeń wokół większych miast jest dobrze monitorowana.

Wyspy Balearskie: Na Balearach przepisy są szczególnie rygorystyczne, a dzikie biwakowanie jest absolutnie zakazane.

Różnice regionalne i "oazy wolności" w Hiszpanii

 

Hiszpania składa się ze wspólnot autonomicznych, a każda z nich może mieć swoje własne, dodatkowe regulacje dotyczące biwakowania. To, co jest tolerowane w jednym regionie, może być surowo karane w innym.

Regiony bardziej „przyjazne” (lub z większą tolerancją):

Galicja, Asturia: Na wybrzeżu Atlantyku, poza plażami, bywa więcej luzu, zwłaszcza na obszarach wiejskich i z dala od głównych atrakcji turystycznych.

Andaluzja (góry): W górskich, mniej zaludnionych rejonach Andaluzji (np. Sierra Nevada, Alpujarra) tolerancja może być większa, ale zawsze z zachowaniem zasad „tylko parkowanie”.

Niektóre Wyspy Kanaryjskie: Mogą oferować więcej możliwości, ale zawsze należy sprawdzić lokalne przepisy lub aktualne wpisy innych podróżników.

Regiony wymagające specjalnych pozwoleń lub z całkowitym zakazem:

W przeszłości niektóre wspólnoty, jak Andaluzja, Asturia, Aragonia, Estremadura, Galicja, Nawarra i Walencja, miały całkowity zakaz spania na dziko, ale nowsze interpretacje DGT (DGT 08/V-74) pozwalają na „parkowanie” kampera jak każdego innego pojazdu, o ile nie nosi to znamion kempingowania.

Przepisy a rzeczywistość - praktyczne porady

 

W Hiszpanii różnie bywa z egzekwowaniem wyżej wymienionych przepisów. Generalnie rzecz biorąc, da się spać na dziko, ale warto mieć na uwadze, że w każdej chwili można dostać mandat lub ktoś przegoni w środku nocy. Znacznie łatwiej narazić się władzom w sezonie, szczególnie na wybrzeżu południowym. Wystarczy odjechać 20 min. w głąb lądu, żeby znaleźć, może mniej spektakularne, ale dobre i spokojne miejsce na noc.

Sprawdzaj znaki i czytaj ze zrozumieniem: Jeśli używasz aplikacji jak Park4Night, podchodź do zawartych w nich wpisów z ostrożnością i weryfikuj, czy miejsce nie jest objęte nowymi zakazami. Aktualne komentarze użytkowników są bezcenne.

Bądź dyskretny: Jeśli decydujesz się na postój poza kempingiem, zachowaj maksymalną dyskrecję. Nie wystawiaj żadnego sprzętu na zewnątrz, ewentualnie rozkładaj się po zmroku i pakuj przed świtem, nie rób hałasu i nie zaśmiecaj.

Tereny łowieckie: W Hiszpanii duże obszary to tereny łowieckie („Coto privado de Caza”). Unikaj ich, zwłaszcza poza sezonem lęgowym, gdy mogą odbywać się polowania.

Oficjalne kempingi i miejsca dla kamperów: Hiszpania ma dobrze rozwiniętą sieć oficjalnych kempingów i coraz więcej specjalnie wyznaczonych miejsc postojowych dla kamperów (tzw. Áreas de Autocaravanas), które oferują podstawowe usługi (woda, zrzut ścieków), często nieodpłatnie lub za symboliczne parę euro. Możesz znaleźć te miejsca w mapach google.

Podsumowując, spanie na dziko w Hiszpanii jest wyzwaniem i wiąże się z ryzykiem. Kluczem jest przestrzeganie zasady „tylko parkowanie”, śledzenie lokalnych przepisów i bycie odpowiedzialnym podróżnikiem. Przygotowałam mapę bezpiecznych miejsc noclegowych i ciekawych atrakcji, często poza utartym szlakiem.